Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Historia Zakonu Bonifratrów

Kiedy w Polsce panował król Jan Olbracht, syn Kazimierza Jagiellończyka, a na Stolicy Apostolskiej zasiadał papież Aleksander VI, w Portugalii, w małym miasteczku Montemor-o-Novo, urodził się Jan Ciudad.
Stało się to 8 marca 1495 r.

Święty Jan Boży - założyciel Zakonu Bonifratrów
Mały Janek wzrastał więc w atmosferze szukania przez rodaków przygód, gdyż jego lata chłopięce przypadają na okres odkrycia Ameryki. Prawdopodobnie nieraz przysłuchiwał się jako chłopiec opowiadaniom nieustraszonych żeglarzy o wyprawach do dalekich krajów i przeżywanych podczas nich przygodach. Wywarło to wpływ na wyobraźnię chłopca do tego stopnia, że mając osiem lat, zniknął pewnego dnia z domu rodzicielskiego i przyłączył się do mnicha, udającego się do Hiszpanii.
Zawędrował aż do miejscowości Oropeza, położonej w Nowej Kastylii. Tam został pasterzem owiec i bydła.
W roku 1521 zaciągnął się do wojska Karola V, walczącego z Franciszkiem I, królem francuskim. Lecz ta służba skończyła się dla Jana niefortunnie, bo gdy stał na warcie, skradziono część pilnowanych przez niego rzeczy. Dowódca skazał go wówczas na śmierć, później jednak zamienił ten wyrok na usunięcie z wojska.
Po kilku latach zaciągnął się jednak znowu do armii, z którą ruszył na pomoc królowi Ferdynandowi, walczącemu aż na Węgrzech. W czasie tej kampanii wojennej Jan począł odkrywać w sobie powołanie do czynienia rzeczy pożytecznych dla ludzi i zbawiennych dla siebie.

Wyruszył na południe Hiszpanii, gdzie w okolicach Sewilli przyjął znowu pracę przy pilnowaniu owiec. Wkrótce jednak spostrzegł, że pracując w ten sposób, nie służy bliźnim. Nie odpowiadało to jego wewnętrznemu powołaniu. Udał się więc przez Gibraltar do Afryki, gdzie postanowił pracować dla dobra licznych tam niewolników chrześcijańskich.
W Ceucie pracował przy fortyfikacji portu — utrzymywał w ten sposób całą rodzinę szlachecką, pozbawioną środków do życia.
„Był to jego pierwszy krok na drodze do świętości” — pisał o tym uczynku jeden z jego biografów.
Kiedy rodzina szlachecka otrzymała pozwolenie na powrót do kraju, Jan odpłynął do Hiszpanii i osiadł w Grenadzie. Zajął się tam sprzedażą książek o treści religijnej.